W moim innym świecie jest inna prawda...

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Zrób coś w końcu tylko dla siebie. Nie dla mamy, bo tego oczekuje. Nie dla taty, bo tego wymaga. Nie dla sąsiadki, żeby nie gadała. Nie dla przyjaciółki, bo na to liczy. Nie dla znajomych, bo inaczej się rozczarują. Nie dla otoczenia, żeby miało o czym gadać. Nie dla ludzi, żeby mieli się na czym skupiać. Nie dla całego świata, tylko w końcu tak zwyczajnie dla siebie.
Tagi: tekst
26.08.2013 o godz. 12:06

Musisz przełamać te urojenia, które zatajają Twoją rzeczywistość.
Tagi: tekst
26.08.2013 o godz. 12:03

Ciało i rozum w permanentnej niezgodzie. Wiecznie przeciwko sobie. Wiecznie jak armie wrogie.
Tagi: tekst
26.08.2013 o godz. 12:02

Przestań analizować każde swoje uczucie. Jeśli kochasz, kochaj. Jeśli tęsknisz, pozwól sobie na tęsknotę. Nie musisz kontrolować każdej emocji. Po prostu żyj.
Tagi: tekst
26.08.2013 o godz. 11:51

Na świecie jest tyle ludzi... Tak wiele smutnych osób, które potrzebują drugiego człowieka, osób które potrzebują przytulenia, rozmowy i spędzenia kilku wspólnych chwil razem… Tak wiele ludzi na tym świecie, a większość nadal jest samotna…
Tagi: tekst
26.08.2013 o godz. 11:49

W tym można się pogubić, ale znasz prawdę.



Nie napisałam Wam, że idę do szpitala, bo znowu zabrali mi net. Boże... Byle jeszcze wytrzymać jakoś te dwa lata umowy. He. Powodzenia.
Coś tam wyszło, że nie mogę się denerwować, bo to wszystko przez stres niby, że tego się nie leczy, ale można łagodzić. Ale chyba każdy też wie jakie teraz mamy czasy, cnie? I weź się tu człowieku nie denerwuj. Lekko niemożliwe. W piątek idę oddać krew jeszcze na badania i chyba na razie mam spokój do października. Potem kontrola i się zobaczy czy potrzebuję operacji.
A tak ogólnie to jakoś to jest. Z Panem I. mało rozmawiamy, bo podobno ma tam dużo na głowie swoich spraw, ja to rozumiem i staram się Go tam wspierać zamiast mu jeszcze bardziej dokładać jak to robiłam na początku kiedy nie był skory do zwierzania mi się i nie wiedziałam co się dzieje. Gdyby się tak nad tym głębiej zastanowić to nasuwa mi się pytanie czy On mi ufa? Bo tak w sumie to mało mówi mi co się u Niego dzieje itp. Cóż...
Z Tomkiem postawiłam sprawę jasno. Powoli zaczynało to zachodzić za daleko i nie mogło tak być. I nie ma, że boli, trzeba było wybrać. Eh. Trochę mi z tym okropnie, bo nie chciałam by tak było, bo zależy mi na Nim i skrzywdziłam człowieka, eh. Ale dalej dla Niego jestem jeśli kiedykolwiek będzie mnie potrzebował. Choćby jako ta przyjaciółka. Trochę się zbieram w sobie by z Nim porozmawiać czy się zobaczyć. Choćby ostatni raz. Ale muszę. Bo czuję, że to nie jest jeszcze takie w pełni zakończone.
Boli mnie też to, że moja przyjaźń z Kamilem trochę się wypala. Gdzie to wszystko zaczęło pękać? Tyle czasu... Brakuje mi Go, ale mnie mu chyba nie. To jest chyba najgorsze, bo naprawdę czułam, że jestem mu bliska. Jeszcze jak patrzę na ten Jego prezent z napisem "Prawdziwa przyjaźń nigdy się nie kończy", eh. Próbowałam z Nim o tym porozmawiać. Fiasko. Cóż. Ja próbowałam, chciałam, skoro On nie to już z tym nie wygram. Przykre. A tak bardzo nie chciałam by kończyło się jak zwykle...
Za to moja przyjaźń z Piotrusiem poszła trochę dalej. Widzieliśmy się kilka razy i kiedy tak o tym myślę to ciepło się robi na sercu. Uwielbiam z Nim spędzać czas, zawsze płynie miło i cudownie się rozmawia. Chciałabym tego jak najwięcej, heh. Bardzo się cieszę, że jest i chciałabym żeby to przynajmniej trwało, żeby nigdy się nie kończyło, a jeśli... Jeśli już musi się kiedyś skończyć jak to dotychczas mnie spotykało... To niech przynajmniej trwa jak najdłużej.
I tak to jakoś jest. Niby jest okej, ale jeszcze te wszystkie wydarzenia mną motają i zbieram się do pionu. Bo to tak jak z kartką. Zegniesz ją i wyprostujesz, ale ślad pozostaje jeszcze długo lub wcale nie schodzi.
Dziś zapowiada się w miarę spokojny dzień. Ma przyjść siostra z rodziną i raczej będziemy normalnie siedzieć w domu. Obiad, odpoczynek, kawa i takie tam. Ale wiecie, że u mnie różnie to bywa, że wszystko wychodzi na spontanie, więc nie wiem jeszcze jak to będzie. Się okaże.


Pozdrawiam.

Weer
Tagi: Specjalne
25.08.2013 o godz. 12:10

Cały dzień chlania browarów otwiera cie dużo bardziej niż ciepłe dłonie psychoterapeuty albo wspólny różaniec. Rozczarowania trzeba palić, a nie balsamować.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:49

I dobrze wiesz, że w głowie mam rozpierdol związany z życiem, a niszczysz mnie jeszcze bardziej.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:47

Żyj, a nie istniej.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:44

Jesteś żywy, ale nie oddychasz wolnością.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:44

Mówię coś, a w głowie mam stare numery telefonów, nieaktualne adresy, mnóstwo bardzo wulgarnych słów.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:43

Chodź znikniemy na chwilę - to miasto przytłacza jak głaz.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:39

Ci którzy nie potrafią się śmiać z siebie, są narażeni na ból, gdy inni śmieją się z nich.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:37

Nic tak nie otwiera oczu i nie prostuje garba, jak nóż wbity w plecy.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:35

Póki serca mi nie wyrwiesz, nie weźmiesz mi nic.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:34

Nie obiecuję być bezbłędna, idealna, najlepsza, ale obiecuję być zawsze.
Tagi: tekst
25.08.2013 o godz. 10:33

Wróciła w wyśmienitym humorze.


Złośliwością losu jest to, że zabrakło mi internetu na kilka dni przed wyjazdem. Nie mogłam Wam się pochwalić moimi ogromnymi zakupami na obóz czy o tym jak słodko pogodziliśmy się z Panem I. i naprostowałam wszystkie sprawy ze znajomymi. Kurczę... Teraz jest tak dobrze. Wszystko idealnie gra. Słyszę tą doskonałą melodię kiedy wszystko do siebie pasuje i nie ma w tym żadnego fałszu.
Właśnie dzisiaj wróciłam z tego obozu. Było nawet całkiem spoko. Na początku trochę marudziłam, bo pogoda męczyła, były straszne upały, a to teren górzysty i było dużo chodzenia ze wspinaniem się. Żeby dojść z plaży lub miasta z powrotem do ośrodka, musieliśmy wejść pod trzy wysokie, strome górki, łydki sobie wyrobiłam jak nikt ;_; Jedzenie było tak okropne, że na stołówkę przychodziło i wychodziło się głodnym XD. Ciekawe czy schudłam, szczególnie przy tym chodzeniu, byłoby fajnie :). Ale oprócz tych drobnych minusów i tego, że mieliśmy bardzo głupią kierowniczkę, która nic nie umiała załatwić i zachowywała się jakby była prywatnie na urlopie, a nie z grupą, i wgl. każdy miał jej dość, łącznie z opiekunami grup, to oprócz tego, było całkiem spoko. Mieliśmy fajnych opiekunów, było dużo luzu i ogólnie ekipa całkiem spoko. Od wszystkiego się oderwałam, odpoczęłam, wszystko się ułożyło i jest super :). Pierwszy raz mam chyba tyle zdjęć z obozu, jak nigdy nie robię, tak teraz ogarnął mnie szał fotografowania i nawet mam dużo swoich zdjęć co już jest mega dziwne, bo ja unikam aparatów XD. Kupiłam tam fullcap'a z obey'a w dzień wyjazdu, ah, ah, jak się jaram *_______* He. Tyle czasu już polowałam na jakiegoś i jakoś nigdy nie umiałam znaleźć niczego co mi się spodoba. A tu proszę. Tak samo z bransoletką z ćwiekami. Rozpływam się. Czemu u nas, w Polsce takie rzeczy trudno dostać ja się pytam? -_-
Ogólnie super. Tylko jazda trochę męcząca. W tym autokarze nie da się ułożyć do spania i zasnąć, a jak już zaśniesz to trudno obudzić się bez bólu pleców, karku czy jeszcze tam czegoś :l. Niektórzy spali w przejściu XD.
Teraz się ogarnę i jadę do babci, bo obiecałam przywieźć jej zdjęcia. Chciałam się jeszcze dzisiaj spotkać wieczorem z Tomkiem, ale nie wiem czy to wypali. Zależy o której wrócę i czy będę mieć jeszcze siły, bo praktycznie nie śpię od dwóch dni. Też nie wiem czy On będzie chciał się ze mną widzieć. Cóż...


Pozdrawiam.

Weer
Tagi: Specjalne
12.08.2013 o godz. 14:56

Zmyj smutek z mojej skóry i pokaż mi, jak być znów kompletnym.
Tagi: tekst
12.08.2013 o godz. 14:46

Chodzi o to by przez głupotę nie zniszczyć tego co najcenniejsze.
Tagi: tekst
12.08.2013 o godz. 14:44

Czasem myślami za bardzo odbiegam od tego co realne na tym świecie.
Tagi: tekst
12.08.2013 o godz. 14:42
psychix
W moim innym świecie jest inna prawda...
Skąd: Zabrze
O mnie: Nierealnie żyję światem, który odebrał mi życie.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 31 dni 14 godzin 46 minut
  • Napisanych notek: 6555
  • Komentował: 407 razy
  • Zebranych komentarzy: 806
  • Ostatni wpis: 27.06.14, 23:21
  • Wpis średnio co: 6 godzin
  • Profil odwiedzono: 564984 razy
  • Ilość avatarów: 38
  • Ilość zdjęć: 460
  • Ilość filmów: 57
  • Ilość logowań: 544
  • Ostatnie logowanie: 28.08.17, 19:44
  • Ostatnio odwiedzili: tomi89, madteaparty, reaczarna, niedoroslaamilosc, Kalajka, doma007, edi2300, Semi, Malinowa, blogmichaliny
sekcja użytkownika
Metal Pointer